Biznesmeni nielegalnie zatrudniający pracowników nie będą mogli brać udziału w przetargach, stracą dostęp do funduszy unijnych, a nawet koncesje na prowadzenie działalności.
„Rz“ dotarła do rewolucyjnych pomysłów Państwowej Inspekcji Pracy, mających ograniczyć proceder nielegalnego zatrudnienia. PIP przedstawi je w najbliższy wtorek posłom.Szacuje się, że w szarej strefie pracuje obecnie ponad milion osób. Skalę problemu potwierdza fakt, że w co drugiej firmie, kontrolowanej w ciągu ostatniego roku, inspektorzy natrafili na tego typu nieprawidłowości.
Dotychczas przedsiębiorców karano grzywnami, ale zdaniem PIP dotkliwszą sankcją za nielegalne zatrudnianie pracowników byłoby wykluczenie z udziału w przetargach publicznych, utrata dotacji z UE lub koncesji. Te pomysły idą w parze z rozwiązaniami unijnymi. Parlament Europejski pracuje właśnie nad tzw. dyrektywą Frattiniego, która przewiduje tego rodzaju kary, tyle że ogranicza je wyłącznie do zatrudniania nielegalnych imigrantów spoza Wspólnoty. Według przedsiębiorców przyjmowanie do pracy na czarno nie powinno rodzić aż tak drastycznych kar.
To stanowiłoby poważne zagrożenie dla swobody działalności […]
lipiec 2008
Zatrudniasz na czarno? Pożegnaj się z dotacją
Bunt w rządzie przeciw oszczędzaniu
W rządzie rośnie bunt przeciwko oszczędnościom, jakich domaga się premier. Najbardziej o swoje budżety wykłócają się ministrowie: zdrowia, edukacji, infrastruktury, rolnictwa i MSWiA - informuje “Rzeczpospolita”.
Według gazety, część ministrów przekonuje szefa rządu, że oszczędności, jakich się od nich oczekuje, są niemożliwe do zrealizowania i mogą spowodować, że ich resorty nie będą w stanie wykonywać swoich zadań.
“Rz” przypomina, że plany Ministerstwa Finansów, gdzie decydują się właśnie sprawy przyszłorocznego budżetu, zakładają, iż deficyt ma być mniejszy o 9 mld zł.Według szefa sejmowej komisji finansów Edwarda Wojtasa (PSL), “tarcia między ministrami” w okresie tworzenia budżetu są czymś normalnym, bo walczą oni o swoje. Przyznał jednak, że w niektórych dziedzinach “naprawdę nie da się już bardziej zacisnąć pasa”. (interia.pl)
PO nie chce przyspieszonych wyborów
Gdyby wybory odbywały się dzisiaj, Platforma Obywatelska nie tylko by je wygrała, ale i uzyskałaby wystarczająco dużo mandatów, by bez niczyjej pomocy odrzucać prezydenckie weto - wynika z sondażu TNS OBOP dla “Dziennika”.
Na Platformę głosowałoby dziś 52% wyborców, co dałoby jej 277 mandatów w Sejmie. To o jeden więcej niż potrzeba do samodzielnego odrzucania prezydenckiego weta. PiS uzyskałoby 27% poparcia i 145 miejsc w Sejmie. Kolejne w sondażu SLD z 8% poparciem wprowadziłoby na Wiejską 26 posłów. PSL - 6% poparcia - reprezentowałoby 10 posłów. Do Sejmu weszłoby jeszcze dwóch przedstawicieli mniejszość niemiecka.
Jednak Platforma nie chce nowych wyborów. “Dziś w sondażu mamy 277 posłów, a jak w wyborach będziemy mieć 253 mandaty, to co będzie?” - zastanawia się członek zarządu PO Waldy Dzikowski. “Już PiS liczyło, że zrobi przyspieszone wybory i będzie mogło samodzielnie rządzić, ale przeliczyło się, a my nie zamierzamy popełnić ich błędu” - dodaje inny członek […]
Prezydent spotkał się z pracownikami służby zdrowia
W Pałacu Prezydenckim rozpoczęły się rozmowy prezydenta Lecha Kaczyńskiego z przedstawicielami organizacji związkowych oraz samorządów zawodowych uczestniczących w pracach sejmowej Komisji Zdrowia nad pakietem ustaw zdrowotnych.
Prezydent Kaczyński podkreślił, że jest zwolennikiem gospodarki rynkowej, ale służba zdrowia powinna podlegać w jak najmniejszym stopniu gospodarce.
Szefowa Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ “Solidarność” Maria Ochman mówiła przed spotkaniem, że związkowcy chcą, by prezydent przyczynił się do wprowadzenie zmian w ustawach zdrowotnych, które przygotowała PO.
Oprócz “Solidarności” w spotkaniu z prezydentem uczestniczą także przedstawiciele Federacji Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia i Pomocy Społecznej OPZZ, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Dorota Gardias, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Konstanty Radziwiłł oraz prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Elżbieta Buczkowska. Nie ma na spotkaniu przedstawicieli Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.
Ochman podkreślała, że związki zawodowe chcą przedstawić Lechowi Kaczyńskiemu relację z prac sejmowej Komisji Zdrowia. - Mamy nadzieję, że pan prezydent wykorzystując możliwości jakie daje mu konstytucja, wpłynie na zmiany w […]
Na jaki tylko portal nie wejdę (Pardon, Salon24) pojawia się wiadomość o chęci zmiany w telewizji lektora na filmy w języku oryginalnym + napisy.
Pomysł, którego jak sądzę, nie dałoby się w Polsce wprowadzić w życie, zrobił dosyć duży szum. Bo kto okazałby się takim ryzykantem, by w naszym kraju rezygnować w lektora na rzecz napisów? Ktoś wystawiłby się na publiczny lincz. No i niestety zasłużony. Bo czy pomyślano o trudnościach jakie mogłoby to ze sobą nieść? Większość starszych ludzi nie zna na tyle języka angielskiego by poradzić sobie z oglądaniem filmów w oryginale, a ich wiek pogarsza wzrok, co sprawiałoby trudności w odczytywaniu napisów. Z resztą wszyscy krótkowzroczni telewidzowie mieliby z tym problem. To jest pewne - oglądnięcie jakiegoś filmu bez okularów - wykluczone.
Jednak pomyślmy. Czy nie byłoby dobrym pomysłem wprowadzenie, na przykład, cotygodniowej emisji filmu w oryginalnym języku i z napisami? Myślę, że taki koncept zostałby przyjęty z większym […]
Znane oficjalne stanowiska WRNOR oraz strony rządowej
Kraj:
Wojskowa Rada Narodowego Odrodzenia Al Rajn [WRNOR] w dniu wczorajszym oraz strona rządowa w dniu dzisiejszym przedstawiły oficjalnie swoje stanowiska przed rozpoczęciem wspólnych rozmów na ręce przedstawiciela misji specjalnej OPM JE Mateusza Walczaka,
który będzie nadzorował przebieg dialogu pomiędzy zwaśnionymi stronami.
Oficjalne stanowisko WRNOR z dnia 27 lipca 2008:
1. Zapewnienie ochrony i bezpieczeństwa członkom WRNOR oraz zapewnienie o nie pociąganiu ich do ewentualnej odpowiedzialności karnej.
2. Uznanie VI kadencji MeM za rozwiązaną i przekazanie Radzie Regencyjnej prawa do rozpisania nowych wyborów parlamentarnych oraz do zmiany ordynacji wyborczej.
3. Ustanowienie w państwie Rady Regencyjnej na okres 12 miesięcy.
4. W terminie najpóźniej 30 dni od ustanowienia Rady Regencyjnej JW Sułtan musi abdykować.
5. Domagamy się osądzenia byłej MBNiA Pani Rani ar Hasse oraz Pana Stefana Lucifera.
Dodatkowo ze swojej strony WRNOR proponuje członkom byłych władz wejście w skład przejściowego Rządu Jedności Narodowej (RJN).
Stanowisko rady wojskowej wspólnie opracowali Generałowie Szejk Osama bin Ramzani oraz Said al Falim.
Oficjalne stanowisko strony […]
500 złotych kary dla starosty za każdy dzień zwłoki
Zamiast decyzji lokalizacyjnej i pozwolenia na budowę do rozpoczęcia inwestycji drogowej wystarczy teraz tylko jedno zezwolenie. Takie rozwiązanie powinno, zdaniem rządu, radykalnie przyspieszyć budowę.
if (NJB(’srodtekst’) && typeof isSrd05==’undefined’){document.getElementById(’rekSrd05′).style.display=’block’;var isSrd05=true;}Sejm znowelizował ustawę o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych. Zgodnie z nowymi przepisami, dwie odrębne teraz decyzje - lokalizacyjną oraz pozwolenie budowlane - zastąpieni jedna: zezwolenie na realizację inwestycji drogowych. To dobre rozwiązanie. Obecnie przy budowie drogi konieczne jest uzyskanie kilku decyzji, a trzeba pamiętać, że każda z nich przedłuża proces przygotowania inwestycji - uważa Tadeusz Suwara z Polskiego Kongresu Drogowego. Najtrudniejsza i najbardziej czasochłonna jest decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach. Ale również odrębne decyzje lokalizacyjne i pozwolenie na budowę wydłużają formalności - dodaje.
Mniej formalności
Wprowadzenie jednolitej decyzji przyczyni się do koncentracji postępowania odwoławczego.
- Zastąpienie dwuetapowego trybu uzyskiwania pozwoleń (tj. najpierw decyzja o lokalizacji inwestycji drogowej, a następnie pozwolenie na budowę) jednym postępowaniem administracyjnym jest rozwiązaniem nowatorskim w polskim […]
Lecące na łeb na szyję poparcie społeczne. Pierwsza poważna porażka rządu (w przypadku pierwszej poważnej sprawy poruszonej w czasach tego rządu). Do tego „wariackie” i radykalne pomysły PO, wymieszane z gwałtownym wzrostem cen powodują, iż można wnioskować początek końca rządów Platformy Obywatelskiej. Będzie to się działo z dużym pożytkiem dla kraju.
Oczywiście, Polacy są chwiejni nie mają wyrobionych preferencji politycznych a sondaże są niemiarodajne i tendencyjne. Można więc uznać je za mało wiarygodne. Można także powiedzieć, że „wyrzucenie do kosza” „ustawy medialnej”, nie jest wielką porażką PO, która ma w zanadrzu, inne absurdalne ustawy i najpewniej do samej “ustawy medialnej” wróci. Zmieni kilka linijek i będzie dalej prawić jacy to „Kaczyński z Napieralskim są źli i sprzedają kraj”.
Jednak jest to ogromna porażka Platformy Obywatelskiej, szczególnie w sferze symboliki. Jak do tej pory to była najważniejsza kwestia poruszona przez rząd a pomimo tego, upadła. Ponadto „ustawa medialna” była sztandarowym hasłem (kiełbasą) wyborczym […]
Chlebowski: Do Sejmu powrócił duch Samoobrony
Dzisiaj do polskiego parlamentu powrócił duch Samoobrony - tak awanturę na środowym posiedzeniu sejmowej komisji regulaminowej i spraw poselskich ocenił szef klubu PO Zbigniew Chlebowski.
Komisja miała się w środę zająć wnioskiem prokuratury o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze. Ziobro nie przyszedł na posiedzenie. Posłowie PiS protestowali przeciw procedowaniu bez jego udziału.
To co robią politycy PiS, “woła o pomstę do nieba” - podkreślił Chlebowski na konferencji prasowej w Sejmie.
Dzisiaj w polskim parlamencie wrócił znowu duch Samoobrony, w parlamencie znowu zagościł Lepper i Łyżwiński, zagościły znowu awantury, blokowania prac komisji i prac parlamentu - mówił szef klubu PO.
Jak zaznaczył, dzisiaj politycy PiS “wzorem polityków Samoobrony Leppera i Łyżwińskiego” za wszelką cenę bronią przed poniesieniem prawnej odpowiedzialności posła Ziobrę.
Chlebowski pytał, dlaczego - mimo skutecznego powiadamiania - Ziobro nie stawił się na środowej komisji regulaminowej, dlaczego unika odpowiedzialności, trudnych tematów i pytań, które posłowie mogliby dzisiaj zadać.
PSL: Będziemy głosować przeciwko PO
Pierwsze poważne spięcie między Platformą a PSL. Ludowcy zdecydowali dziś rano, że zagłosują za odrzuceniem sztandarowego dla PO projektu ustawy o zniesieniu finansowania partii politycznych - dowiedział się serwis internetowy tvp.info.
- Zakaz finansowania partii z budżetu może otworzyć pole do korupcji. Ta ustawa ani nie jest wpisana do umowy koalicyjnej, ani nie była z nami konsultowana. Mamy prawo głosować za odrzuceniem tego projektu w pierwszym czytaniu - mówi serwisowi tvp.info poseł PSL Janusz Piechociński.
Postawa Ludowców jest o tyle ciekawa, że jej posłowie byli za wprowadzeniem punktu dotyczącego finansowania partii do porządku obrad Sejmu. Dlaczego? - Chcieliśmy, by odbyła się debata, w której będziemy mogli pokazać nasze argumenty i wytłumaczyć, dlaczego jesteśmy przeciwni propozycji Platformy - tłumaczy Piechociński. Oznacza to, że PSL i PO po raz pierwszy staną po dwóch stronach barykady - komentuje tvp.info.
Głosując przeciw, PSL skutecznie zwiąże Platformie ręce w sprawie finansowania partii. Zgodnie z regulaminem, oddalenie projektu […]