źródło: www.wp.pl
Stefan Kisielewski powiedział kiedyś, że “dyskutowanie z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje”. Choćby z tego powodu nie zamierzałem pisać o pośle Arturze Górskim (PiS), który w zeszłym tygodniu rasistowską wypowiedzią obraził Baracka Obamę, prezydenta-elekta USA. Swojego posła i byłego naczelnego “Naszego Dziennika” wziął w obronę sam prezes PiS, a Jarosław Kaczyński w końcu głupi nie jest. Zdaniem byłego premiera, wypowiedź posła Górskiego była co najwyżej niefortunna, a jej autor korzystał z wolności słowa.
Słów Artura Górskiego, zgodnie z cytowaną wyżej maksymą Kisielewskiego, nie będę komentował. Cieszy mnie natomiast, że prezes Kaczyński postanowił przedefiniować swoje dotychczasowe poglądy. Wszyscy pamiętamy przecież jak brał w obronę swojego brata, gdy tylko ktoś ośmielił się wyrazić wobec niego krytyczną opinię. To Jasrosław Kaczyński zebrał i udostępnił mediom wszystkie despekty, jakich doświadczył ze strony choćby posłów PO. Znalazł się tam m.in. Stefan Niesiołowski za nazwanie bliźniaków Kaczyńskich “bliźniakami Kaczyńskimi”. Bratu Jarosławowi wyraźnie przeszkadzało w tym określeniu, […]